Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Anety Satławy

4363f85d5ac5648e01785b00a35fb1ba

Aneta Satława
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Znakomita książka opisująca rzeczywistość w domach dziecka z okresu PRL-u.  Fakty historyczne, emocje towarzyszące dzieciom, szara rzeczywistość, oczekiwanie na lepsze jutro tworzą tło dla świetnej powieści. Mam jednak wątpliwości, czy książka jest skierowana do współczesnych nastolatków (czy taka ma być grupa odbiorców), czy raczej do pokolenia 40,50-latków, które bez wątpienia może utożsamiać się  z opisywana rzeczywistością.

Link do książki w wydawnictwie TUTAJ.

Reklamy

Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Ewy Świerżewskiej

4363f85d5ac5648e01785b00a35fb1ba

Ewa Świerżewska
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Twórczość Marcina Szczygielskiego od kilku lat zyskuje uznanie nie tylko czytelników, ale i jurorów rozmaitych konkursów. „Teatr niewidzialnych dzieci” został doceniony jeszcze przed publikacją i nagrodzony w IV Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, a autor wyrasta na jednego z najciekawszych autorów książek dla dzieci i młodzieży.

Czytaj dalej Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Ewy Świerżewskiej

Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Anny Marii Krajewskiej

4363f85d5ac5648e01785b00a35fb1ba

Anna Maria Krajewska
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Książka o stanie wojennym, widzianym oczyma chłopca z domu dziecka. Ta perspektywa chyba nie jest najszczęśliwsza z punktu widzenia czytelnika, bo wychowanek „bidula” jest wyobcowany z życia społecznego i na wydarzenia patrzy jak przybysz z obcej planety, za to wygodna dla pisarza, który tworzy bohatera eksperymentalnie „czystego”, pobawionego życiowej wiedzy. Ta sterylna sytuacja owocuje zebraniem w kilku miejscach wiedzy o „Solidarniści” jak w podręczniku (ss. 92-94, 157-159, 193-194). Bohater zauważa też napis „Solidarność” w restauracji, w której je obiad z opiekunami (s. 102). Kwestię: stan wojenny a „Solidarność” rozważa autor jeszcze na s. 235-236 i 238-239.

Czytaj dalej Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Anny Marii Krajewskiej

Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Jerzego Kumiegi

4363f85d5ac5648e01785b00a35fb1ba

Jerzy Kumiega
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Książka z historią Polski w tle. PRL i rok 1981. 10-14 letni czytelnicy, dla których książka jest przeznaczona,  już pewnie nie bardzo kojarzą te fakty, a o atmosferze tamtych lat może opowiadali im rodzice, dziadkowie.

Czytaj dalej Marcin Szczygielski „Teatr niewidzialnych dzieci” – recenzja Jerzego Kumiegi

Kasia Nawratek „Kresek, Bartek i całkiem zwyczajny początek” – recenzja Stanisławy Niedzieli

okladka-kresek-rgb_big

Stanisława Niedziela
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Bohaterem jest Bartek Kłopotek, który mieszka z mamą i jej partnerem Piotrem na Śląsku. Jego ojciec także założył nową rodzinę i niebawem Bartek będzie miał przyrodnie rodzeństwo. Nie cieszy się , bo nie lubi Anety, w przeciwieństwie do Piotra, z którym dogaduje się i akceptuje jako partnera mamy. Chłopcu nie brakuje codziennych kłopotów wynikających z bieżących wydarzeń. Piotr poszukuje pracy, bo poprzednią stracił, w domu ojca nie ma już swojego pokoju, w związku z czym nie chce odwiedzać ojca i jego nowej rodziny. Jak sobie z tym wszystkim radzi? Otóż, jak na małego chłopca całkiem nieźle. Pomaga mu w tym jego wyobraźnia. Bartek wierzy, że wszelkie zło mija, bo przecież chłopiec ma swoiste zaklęcie, uparcie powtarzane w chwilach kłopotów; „Tak właśnie jest, wiem to na pewno”. I jest jeszcze wierny przyjaciel – jamnik Kresek.

Czytaj dalej Kasia Nawratek „Kresek, Bartek i całkiem zwyczajny początek” – recenzja Stanisławy Niedzieli