Zuzanna Orlińska „Stary Noe” – recenzja Małgorzaty Chrobak

stary-noe

Małgorzata Chrobak
Jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego

Wielki znawca literatury europejskiej Erich Auerbach napisał kiedyś, że „w opowieści biblijne wciela się nauka i obietnica, są one z nim stopione nierozłącznie; właśnie dlatego opowieści te są tak mroczne i pełne głębi, zawierają drugi, ukryty sens”. Rozwijając tę myśl, można dodać, że właśnie dlatego opowieści biblijne zachęcają, by wciąż do nich wracać, na nowo odczytywać albo dekonstruować. Każdy tego typu powrót do kanonicznej opowieści wiąże się z ogromnym ryzykiem „okaleczenia” kanonicznego tekstu z owego „mroku i głębi”. Ryzyko zwiększa się, kiedy adresatem tekstu mają być najmłodsi, wymagający i bardzo uważni odbiorcy.

Zuzanna Orlińska, jedna z najbardziej utalentowanych pisarek i ilustratorek młodego pokolenia sięgnęła po monumentalną historię Noego, biblijnego budowniczego Arki. Zaproponowała czytelnikowi swoją własną, osobistą wersję opowieści o człowieku wybranym. Przypomnę, że ma być oszczędzony z potopu, ponieważ tylko on cieszy się życzliwością Pana. Bóg zawiera z nim przymierze: ma on zbudować arkę dla siebie i swojej rodziny, do której weźmie po parze ze wszystkich istot żyjących wraz z pożywieniem dla wszystkich. Przed nastaniem kataklizmu Noe otrzymuje polecenie udania się do arki. Potem, jak głosi dalej Księga Rodzaju, całą ziemię pokrywają potężne masy wód. Od tego momentu fabuła utworu Orlińskiej zaczyna odbiegać od biblijnego oryginału. Noe dotąd posłuszny, postępujący zgodnie z Bożą instrukcją, wbrew woli Pana przyjmuje na pokład arki ofiary potopu kolejnych rozbitków – małego chłopca, wiewiórkę, parę staruszków, chudego krokodyla, stado ptaków. Wiedziony współczuciem, głębokim poczuciem przyzwoitości, naraża się na konflikt z Bogiem, ryzykuje wreszcie rozbiciem przeciążonego statku.

Siła tej opowieści Orlińskiej tkwi w niezwykle prawdziwym, poruszającym portrecie Noego, który wybiera przyzwoitość zamiast bierności, bycie człowiekiem myślącym zamiast wygodnej uległości. Świetnie skonstruowana akcja ani na moment nie traci nic ze swej dramaturgii, a cała opowieść trzyma w napięciu, którego nie spodziewalibyśmy się po, skądinąd, wielokrotnie słyszanej historii. Autorce udało się nie zagubić „mroku i głębi” biblijnego przekazu, dzięki czemu Stary Noe zmusza do namysłu, prowokuje do rozmów, rzuca czytelnikowi wyzwania moralne i intelektualne. Należy ponadto dodać, że utwór Orlińskiej zarówno w  narracji słownej, jak i plastycznej, cechuje godna najwyższej pochwały szlachetna powściągliwość i lapidarność.

Zuzanna Orlińska „Stary Noe” wyd. Literatura

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s